Do niedawna zasady przyznawania kredytów hipotecznych były dość surowe. Konieczny był wkład własny, a kredytobiorca musiał mieć umowę o pracę zawartą na czas nieokreślony. Dzisiaj te kryteria są nieco łagodniejsze, co nie znaczy jednak, że kredyt hipoteczny dostępny jest dla każdego.
Podstawową sprawą są nasze zarobki. Oczywiście, nadal największe szanse mają osoby o ustabilizowanej pozycji zawodowej, ale jest też pewna grupa zawodów, która może liczyć na specjalne traktowanie ze strony banku. Są to przede wszystkim lekarze, prawnicy, notariusze, architekci, a więc zawody, które są obarczone stosunkowo małym zagrożeniem bezrobocia. Innym sposobem na podwyższenie naszej zdolności kredytowej może być zaciągnięcie kredytu na spółkę z drugą osobą, która ma swoje dochody.
Kredyty hipoteczne mogą być udzielane na 100 procent sumy inwestycji, a nawet więcej. Dodatkowe pieniądze możemy wtedy przeznaczyć na urządzenie mieszkania albo generalny remont. Wkład własny nie jest już obowiązkowy, ale jeśli będziemy nim dysponować, możemy liczyć na atrakcyjniejsze warunki przyznania kredytu. Zabezpieczeniem kredytu na mieszkanie jest hipoteka. Jeśli więc nie będziemy w stanie spłacić zaciągniętego kredytu, bank może przejąć naszą nieruchomość i ją sprzedać.






Artykuł o kredytach hipotecznych jest bardzo przystępnie napisany i zawiera wiele istotnych informacji dla osób planujących wziąć takie zobowiązanie. Duży plus za dokładne omówienie różnych rodzajów kredytów oraz za wskazówki dotyczące negocjacji warunków z bankiem. Jednakże, brakuje mi bardziej szczegółowego omówienia ryzyka związanego z kredytem hipotecznym oraz konsekwencji niewypłacalności. Byłoby warto dodać więcej przykładów sytuacji, w których kredytobiorca może mieć trudności ze spłatą rat, aby czytelnik mógł lepiej zrozumieć potencjalne zagrożenia i podjąć bardziej przemyślaną decyzję.
Chcesz dołączyć do rozmowy pod artykułem? Zaloguj się — wtedy możesz dodać swój komentarz w kilka sekund.